A kij im w oko…
środa, listopad 21st, 2007O ja cie, obżarłem się jak ruda świnia. Trzy steki wołowe wielkości dłoni Gustlika na kolację to chyba jednak przesada. Ostatni raz próbowałem zostać wegetarianinem w wieku lat dziewiętnastu, nie udało mi się wytrwać zbyt długo w młodzieńczym postanowieniu. Zresztą jak długo można pociągnąć na marchewce i liściach kapusty. Dzisiaj wpis nadliczbowy, bo nie wiem […]